Dopiero teraz zaczynam dostrzegać niektóre rzeczy, o których nie chciałem wcześniej nawet dyskutować sam ze sobą. Bałem się dopuścić do głosu rozsądek. Powracają stare myśli, które dawno przeminęły. Na szczęście już nie mają postaci obaw i wątpliwości. Po prostu lądują na liście pod tytułem: “A nie mówiłem?”.
M.
