Kładę się, budzę się, jem, nie jem, robię to, tamto, zatajam myśli sam przed sobą, stosując przepisy załagadzające… Jestem sobie. Lecz czasem rzeczywistość puka do mojej głowy i pyta, czy wszystko w porządku, czy jeszcze kojarzę, co się dzieje dookoła mnie. Chowam się wtedy, boję się. Uciekam… w zapomnienie.
W zapomnienie…
M.
